Od czego się zaczęło
Nasze zakłady zaczynały się skromnie — od jednej hali, kilku maszyn i garstki ludzi, którzy potrafili zrobić dosłownie wszystko: przetoczyć wałek, zgiąć blachę, spawać ramę. Robiliśmy to, na co był w okolicy popyt, i pilnowaliśmy jednej prostej zasady: co obiecane, ma być dowiezione.
Na rynku jesteśmy od ponad dwudziestu lat i przez ten czas nie zmieniło się to, od czego wyszliśmy — bliski kontakt z klientem i uczciwy termin. Zmieniło się za to, ile możemy zrobić: z czasem zakłady się rozrosły, doszła druga hala, przybyło obrabiarek i stanowisk spawalniczych.
Jak rosły zakłady
Rozwijaliśmy się spokojnie, krok po kroku, bez skoków na siłę. Kolejne maszyny kupowaliśmy wtedy, gdy naprawdę były potrzebne, a nie po to, żeby zapełnić halę. Dziś oba zakłady pracują na jednym poziomie jakości i uzupełniają się nawzajem — jeden bierze na siebie więcej obróbki skrawaniem, drugi cięcie, gięcie i spawanie.
Dzięki temu potrafimy poprowadzić zamówienie od surowego materiału aż po gotowy, pomalowany wyrób bez oddawania roboty na zewnątrz. To właśnie pozwoliło nam wziąć na siebie większe konstrukcje i dłuższe serie, nie tracąc przy tym drobnych, jednostkowych zleceń.
Ilu nas pracuje
Zakłady zatrudniają dziś około czterdziestu osób — operatorów obrabiarek, spawaczy, ślusarzy, kontrolę jakości i biuro, które prowadzi Państwa zamówienie od zapytania po wysyłkę. Sporo z tych osób jest z nami od lat i to widać w robocie: znają maszyny, znają materiał i wiedzą, jak nie zmarnować blachy.
W naszych zakładach każdy detal ma swojego opiekuna — konkretnego człowieka, który wie, na jakim etapie jest Państwa zlecenie. Dzięki temu, gdy Państwo dzwonią, po drugiej stronie ktoś naprawdę odpowiada na pytanie, a nie odsyła dalej.
Nasze podejście do produkcji
Zakłady prowadzimy po ludzku i po gospodarsku. Wolimy powiedzieć uczciwy termin niż obiecać niemożliwe; wolimy dopytać o szczegół z rysunku niż zrobić „mniej więcej”. Metal wybacza niewiele, więc mierzymy dwa razy, a tniemy raz.
Robimy na wymiar
pracujemy z Państwa rysunkiem, szkicem albo wzorem — dopasowujemy się do potrzeby, nie odwrotnie.
Kontrola przy każdym kroku
wymiary sprawdzamy w trakcie i przed wysyłką, żeby wyrób pasował za pierwszym razem.
Wszystko pod jednym dachem
obróbka, cięcie, gięcie i spawanie u nas — mniej pośredników, krótszy termin i jedna odpowiedzialność.
Rozmowa jak z sąsiadem
tłumaczymy zwykłym językiem, doradzamy taniej rozwiązanie i nie naciągamy na to, czego nie trzeba.
Czym się wyróżniamy
Nie jesteśmy największą fabryką w regionie i wcale nie chcemy nią być. To, czym wyróżniają się nasze zakłady, jest prostsze: łączymy pełny zakres obróbki metalu z podejściem małego, lokalnego warsztatu, gdzie klient jest znajomym, a nie numerem zlecenia.
Bierzemy zarówno pojedynczą tulejkę do naprawy, jak i komplet spawanych konstrukcji na budowę — i jedno, i drugie traktujemy poważnie. Dla firm liczy się to, że dowozimy na czas i powtarzalnie; dla klientów prywatnych to, że w ogóle chce nam się podjąć drobnego zlecenia, którego inni nie chcą tknąć.
Nasze zakłady w liczbach
| Na rynku | od ponad dwudziestu lat |
|---|---|
| Zespół | około czterdziestu osób |
| Zakłady produkcyjne | dwie hale w Stalowej Woli |
| Park maszynowy | tokarki i frezarki, prasy krawędziowe, wypalarka, stanowiska spawalnicze |
| Obszar działania | Stalowa Wola, region i — przy większych zamówieniach — cały kraj |
Gdzie działamy
Zakłady działają w Stalowej Woli i w całym regionie. Najbliżej mamy do Niska, Rozwadowa, Pysznicy i Tarnobrzega, ale na co dzień obsługujemy okolice, do których nasze zakłady mają blisko — po całym województwie podkarpackim oraz w sąsiednim lubelskim, świętokrzyskim i małopolskim.
Jesteśmy stąd i chcemy tu zostać. Cieszy nas, gdy metal z naszej hali trafia do lokalnych firm, wykonawców i mieszkańców — bo to znaczy, że robimy coś, co się w okolicy przydaje.
Zapraszamy do naszych zakładów
Mają Państwo rysunek, pomysł albo tylko problem do rozwiązania? Nasze zakłady chętnie doradzą i przygotują wycenę — bez zobowiązań, po prostu porozmawiajmy.